Ostatni Naiwni Leksykon Kabaretu Starszych Panów Roman Dziewoński, Monika i Grzegorz Wasowscy [2005]
Opis
Nim przystąpią Państwo do lekturowania naszego Leksykonu, śpieszmy z wyjaśnieniami, iż dotyczy on wyłącznie cyklu Kabaret Starszych Panów, który rozegrał się w latach 1958–1966, nie zaś innych przedsięwzięć Panów, mających związek z cyklami: Divertimento (1966–1970), Opowieści Starszego Pana (1974–1976) oraz Kabaret jeszcze Starszych Panów – zarówno w wersji TV (1978–1980), jak i w wersji książkowej (1980). Dlatego właśnie nie wystąpi Państwo na kartach naszego Hasłownika siostrzenica St. Panów Jacusia (pojawił się dopiero w KjSP) ani też Kalorynik (Kaloryny), która tu i ówdzie nosiła nazwisko Żebrowska lub też imiona Ewa i Klementyna, ani też Pikantyny (zwanej wcześniej Madzią), jak również Zduna Halniaka, choć to przecież, nie kto inny, tylko nasz poczciwy Zdun Polski Kilkuszewski. Minimaliana (dawniej Mecenas, Maksymilian i Kryminalista) także Państwo nie spotkają... A już tym bardziej malarza Sasańca, znanego dotąd jako poeta Gabriel Sasanek, nie wspominając już o Pogodnym Staruszku Mietku vel Panu Sturdyłło, który w KjSP zmienił nazwisko na Pułkownik, czy generale Bufa-Dufnym, który to w roku 1973 (za sprawą książki Kabaret Starszych Panów. Wybór drugi) przechrzcił się na Lufa-Dufnego i t.d...., i t.d.
Z podobnych przyczyn nie usłyszą też Państwo na naszych kartach wielu, i to wielu piosenek, choćby (przypomnianych tak wyśmienicie przez Grzegorza Turnaua) Przeprowadzki czy też O, Kutno okrutne.
Nie ujrzą też Państwo (na fotografiach Prezesa Hortensji) Gromadera (to ten najwyższy dromader w karawanie, na którym umieszcza się piorunochron – odgromnik na wypadek burzy. Stąd Gromader. Gromadzi gromy) ani trzech gepardów, a w zasadzie jednego, bo gepard to tylko ten w środku. A te dwa po jego bokach to Gespard (ten niższy) i Gispard (ten wyższy). Muzykalne koty. Nie będzie też Pizuara, a właściwie Kazuara (choć Pizuara łatwiej Prezesowi zapamiętać), ani też Tygrysa Asuryjskiego, a de facto Usuryjskiego, bo Hortensja to do nazw głowy nie ma. W końcu nie jest zoologiem. Ale będą za to inne zwierzęta. Te, co zaludniły, a w zasadzie zazwierzęciły KSP w latach 1958–1966, bo tylko ten okres (przypominamy!) wzięliśmy pod uwagę.
Reasumując – za podstawę naszego Leksykonu posłużyły: 1) ocalałe (i nie pocięte!) taśmy TV; 2) taśmy radiowe oraz 3) oryginalne (z naniesionymi własnoręcznie przez Starszych Panów poprawkami) scenariusze.
Bardzo miłego czytania
[fragment]
Szczegóły
| autor | Roman Dziewoński, Monika i Grzegorz Wasowscy |
| tytuł | Ostatni Naiwni Leksykon Kabaretu Starszych Panów |
| seria wydawnicza | brak informacji |
| miejsce wydania | Warszawa |
| rok wydania | 2005 |
| wydawnictwo | Świat Książki - Bertelsmann Media |
| liczba stron | 358, [1] |
| rodzaj oprawy | tekturowa |
| format | 24 cm |
| dodatkowe informacje | Fotografie, ilustr. |
| stan | bdb-. [małe otarcia kraw. okładki]. |