Zwykły człowiek Paul Rusesabagina oraz Tom Zoellner z angielskiego przełożyła Agnieszka Ploch [2008]
Opis
WSTĘP
Nazywam się Paul Rusesabagina. Jestem kierownikiem hotelu. W kwietniu 1994 roku, kiedy fala masowych mordów zalała mój kraj, udało mi się ukryć w hotelu, w którym pracowałem, 1268 osób.
Kiedy funkcjonariusze milicji i armii przychodzili z rozkazem zamordowania moich gości, zapraszałem ich do mego gabinetu, traktowałem jak przyjaciół, proponowałem piwo i koniak, a potem przekonywałem ich, by dali sobie tego dnia spokój z wypełnianiem swych służbowych obowiązków. A kiedy znów wracali, nalewałem im jeszcze więcej trunku i dalej przekonywałem, że i tym razem powinni zostawić nas w spokoju. I tak działo się przez siedemdziesiąt sześć dni. Podczas tych rozmów nie byłem szczególnie wymowny. Moje słowa nie różniły się niczym od tych, których użyłbym w normalniejszych czasach po to, by na przykład zamówić dostawę pościeli albo by kazać kierowcy odebrać gości z lotniska. Wciąż nie rozumiem, dlaczego żaden z tych mundurowych nie wsadził mi po prostu kulki w łeb, a potem nie zamordował wszystkich po kolei w pokojach na piętrze. Tak się jednak nie stało.
[fragment]
Szczegóły
| autor | Rusesabagina Paul |
| tytuł | Zwykły człowiek |
| tłumaczenie | Agnieszka Ploch |
| seria wydawnicza | brak informacji |
| miejsce wydania | Warszawa |
| rok wydania | 2008 |
| wydawnictwo | Wydawnictwo "Duc in Altum" |
| liczba stron | 258 |
| rodzaj oprawy | broszurowa |
| format | 21 cm |
| stan | bdb |