Wiek cudów jak odkrywano piękno i grozę nauki Richard Holmes przeł. Ewa Morycińska-Dzius [2010]
Opis
Kiedy w wieku czternastu lat zacząłem się uczyć chemii, odniosłem sukces, wytrącając pojedynczy kryształ soli mineralnej. To proste doświadczenie polegało na ogrzaniu roztworu siarczanu miedzi (bodajże) nad palnikiem Bunsena, a następnie pozostawieniu na noc do schłodzenia. Nazajutrz odkryłem, że na dnie mojej pieczołowicie oznakowanej probówki leży ni mniej, ni więcej, tylko piękny, pojedynczy kryształ wielkości spłaszczonej mietówki firmy Fox’s Glacier Mint; wyglądał jak miniaturowa piramida, lekko opalizująca błękitem, opierająca się o brzegi probówki (kryształ był za duży, żeby się zmieścił na dnie); piramida monumentalna i tajemnicza – przynajmniej w moich oczach. Efektem tego samego doświadczenia u wszystkich moich kolegów było najwyżej kilka byle jakich ziarenek. Triumfowałem: byłem pewien, że przyszłość naukowa stoi przede mną otworem.
Okazało się jednak, że nauczyciel chemii po prostu mi nie wierzy. Kryształ był za duży, żeby mógł uznać go za prawdziwy. Nauczyciel stwierdził (całkiem uprzejmie), że z pewnością sfałszowałem doświadczenie, wkładając do probówki kawałek kolorowego szkła. Uznał to za doskonały żart. Błagałem: „Proszę, niech pan to sprawdzi, niech pan tylko sprawdzi!”. On jednak odmówił i przeszedł do innych tematów. Myślę, że w owej chwili beznadziejnego rozczarowania po raz pierwszy otarłem się o to, czym powinna być prawdziwa nauka.
[fragment]
Szczegóły
| autor | Holmes Richard |
| tytuł | Wiek cudów jak odkrywano piękno i grozę nauki |
| tłumaczenie | Ewa Morycińska-Dzius |
| seria wydawnicza | brak informacji |
| miejsce wydania | Warszawa |
| rok wydania | 2010 |
| wydawnictwo | Prószyński Media |
| liczba stron | 653 |
| rodzaj oprawy | broszurowa |
| format | 21 cm |
| stan | bdb. [ładny egz.]. |