Voo Voo dzień dobry wieczór Piotr Metz [2016]
Opis
Nie potrafię sobie przypomnieć, kiedy po raz pierwszy zobaczyłem Voo Voo na żywo. Chyba to był Kraków. A może katowickie „Odjazdy” w Spodku? Jedno pamiętam na pewno: to było Voo Voo pokolorowanej folkowymi inspiracjami, szalonej i energetycznej epoki „Łobi jabi”. Zespół, który trzeba oglądać na żywo, żeby zrozumieć – nie, raczej poczuć – jego pulsujące życie, jego niewygasającą energię i jego długowieczność. Bowiem Voo Voo, bez względu na moment, w którym się znajduje, bez względu na to, czy akurat bliżej mu do rocka, jazzowego rozimprowizowania czy fascynacji muzyką świata, zawsze gra muzykę, która unosi.
Ale zanim zobaczyłem Voo Voo na scenie, były winyle, wcale nie podpisane jeszcze charakterystycznym logo Voo Voo. Bo przecież cała historia zaczyna się od wciąż kultowego dla mnie albumu „I Ching”, na którym Wojtek Waglewski po latach podróży z Osjanem wrócił do elektrycznego, rockowego grania. Potem były „Świnie” kwartetu Morawski, Waglewski, Nowicki, Hołdys, z którego – już bez Hołdysa – wyłonił się pierwszy skład Voo Voo. A w końcu pierwsza płyta zatytułowana tak jak zespół, która stała się dowodem na to, że rockowy boom lat 80. w Polsce posługiwał się własnym, oryginalnym językiem. Mijały lata, na moim gramofonie lądowały kolejne albumy firmowane przez Waglewskiego i spółkę – od pierwszej koncertowej płyty nagranej w Stodole przez „Snopowiązałkę” po „Zespół gitar elektrycznych” z finałowym, fenomenalnie zinterpretowanym „Riders on the storm” – a we mnie wciąż rosła świadomość, że mam do czynienia z absolutnie osobnym zjawiskiem, nieporównywalnym z niczym, co działo się dookoła na naszej scenie.
[fragment]
Szczegóły
| autor | Metz Piotr |
| tytuł | Voo Voo dzień dobry wieczór |
| seria wydawnicza | brak informacji |
| miejsce wydania | Warszawa |
| rok wydania | 2016 |
| wydawnictwo | Wydawnictwo Agora |
| liczba stron | 271, [57] |
| rodzaj oprawy | tekturowa |
| format | 22 cm |
| dodatkowe informacje | Fotografie. |
| stan | bdb. [min. otarcia rogów opr.]. |