Rzeka dzieciństwa Andrzej Stasiuk [2024]
Opis
Zaczynam to pisać w niedzielny październikowy świt. Słońce jeszcze nie wzeszło i na trawie srebrzy się szron. Zaraz wzejdzie nad ciemnym Uhercem. Wtedy będzie widać, jak na Mareszce rudzieje buczyna. W nierucho- mym powietrzu słychać suchy szum wronich skrzydeł. Ach, te wszystkie poranki, gdy powoli zaczyna krążyć gęsta i świetlista krew świata. Październik, gdy czarne cienie nie gasną od wschodu do zachodu słońca. Wróciłem po tygodniu. Za zimno już na namiot, ale rozbijałem o zmierzchu nad rzeką. O zmierzchu, czyli gdzieś koło siódmej, kierowany indiańskim instynktem, żeby nikt mnie nie zauważył w jesiennej ciemności. Bo ile można leżeć w śpiworze i czekać na sen. Albo czy- tać przy latarce. To zresztą dość głupie: czytać w mro- ku, wśród odgłosów rzeki i bagiennych zarośli. Jaka sprzeczność, jakiś postmodernizm i transgatunkowość doświadczenia. Po drugiej stronie w resztkach dzien- nego światła pobłyskiwała biel dawnej przyklasztornej cerkwi ufundowanej przez Mikołaja II.
[fragment]
Szczegóły
| autor | Stasiuk Andrzej |
| tytuł | Rzeka dzieciństwa |
| seria wydawnicza | brak informacji |
| miejsce wydania | Wołowiec |
| rok wydania | 2024 |
| wydawnictwo | Wydawnictwo Czarne |
| liczba stron | 163, [5] |
| rodzaj oprawy | tekturowa |
| format | 21 cm |
| stan | bdb. [ładny egz.]. |