Magia klejnotów Bożena Krzywobłocka, Róża Krzywobłocka [1990]
Opis
Drogi Czytelniku, oddajemy Ci do rąk książkę napisaną wspólnie przez historyka i mineraloga. W epoce tak modnych nie tylko w nauce integracji nie powinna dziwić nikogo taka symbioza specjalistów z odległych od siebie dziedzin wiedzy. A sprawami magii klejnotów interesujemy się od bardzo dawna. Może też same uległyśmy czarowi drogocennych kamieni zarówno tych, które mogłyśmy obejrzeć na własne oczy, jak i tych, o których słyszałyśmy lub czytałyśmy w starych księgach? Przedziwne historie diamentów, krwawych rubinów i zielonych, niczym trawa, szmaragdów muszą urzekać każdego, kto posiada choćby odrobinę wyobraźni. Jak tu nie puścić wodzy fantazji, gdy pomyśli się o bogactwach Azji, opisywanych przez Marco Polo, czy o legendarnym skarbcu Attyli, pogrzebanym w czeluściach trzech trumien pod wodami Cisy czy Dunaju.
A gdyby tak jeszcze pomarzyć o polskich skarbach — owych pilnowanych w łęczyckich błotach przez samego diabła Borutę, albo i tych, które ukryła pod swymi zamkami królowa Bona?
Myślimy więc, że spodobają Ci się, Drogi Czytelniku, osobliwe dzieje niezwykłych swą urodą kamieni, oprawnych przemyślną sztuką ludzką w szlachetne metale.
Opowiedziałyśmy także o legendach, przesądach i magii owych bezcennych klejnotów. Przypomniałyśmy też zastosowanie szlachetnych kamieni w starożytnej i średniowiecznej medycynie. Nie traktuj jednak owych recept oraz przewidów astrologicznych zbyt poważnie, choć niektóre pisma dorabiają się wysokich nakładów, drukując teksty astrologów i innych magów. Klejnoty nie obywały się bez poezji — przypomnimy więc tylko niektóre fragmenty wierszy, nawiązujące do urody bursztynu, drogocennych kamieni czy blasku złota.
Ale istniało przecież wiele zasobnych skarbców magnackich i mieszczańskich, losy niektórych mogłyby stać się kanwą filmu sensacyjnego. A cóż dopiero, gdybyśmy opowiedziały o czarodziejskich siłach pilnujących skarbów, jak cudowne węże w koronach złotych i brylantowych albo feniksy, nazywane w staropolskim języku ogniwaczkami. Niektóre skarby chował w pieczarach imć Pan Twardowski, niektóre nosiły diabły w zgrzebnych płachtach. Zabrakło nam już miejsca na opowieści o srebrze i platynie, perłach, ametystach, zadymionych kwarcach, koralach oraz o symbolicznej wymowie przedmiotów ze szlachetnych kruszców i bezcennych minerałów. Jeżeli więc uznasz, Miły Czytelniku, że książka Ci się podobała — sięgnij po tom następny pt. „Tajemnice klejnotów”, którego wznowienie planuje również LSW.
Szczegóły
| autor | Krzywobłocka Bożena |
| tytuł | Magia klejnotów |
| seria wydawnicza | brak informacji |
| miejsce wydania | Warszawa |
| rok wydania | 1990 |
| wydawnictwo | Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza |
| liczba stron | 220, [2] s., [8] |
| rodzaj oprawy | broszurowa z obwolutą |
| format | 21 cm |
| dodatkowe informacje | Ilustracje. |
| stan | db+. [niew. otarcia kraw. opr.]. |