Księga karpackich zbójników tekst Bartłomiej Grzegorz Sala il. Witold Vargas, Paweł Zych [2015]
Opis
O zbójnictwie w Karpatach, legendarnych harnasiach i tej książce
Jakkolwiek rozbójnictwo było zjawiskiem obecnym w dziejach ludzkości od ich zarania, a na średniowiecznym Śląsku aż roiło się od rycerzy-rabusiów (później stworzono dla ich opisania nawet zgrabny rzeczownik – raubritterzy), to karpackie zbójnictwo XVI–XVIII/XIX stulecia miało dość wyjątkowy charakter jako sposób na życie, wykształciło własny etos i dumę, a gdy stało się już wspomnieniem, chętnie przypisano mu nawet pewien kodeks honorowy. Przede wszystkim jednak wpasowało się mocno w karpacki folklor i góralską kulturę, stając się ich nierozerwalną częścią. Wszak już Jan z Pilzna i Biernat z Lublina zwrócili uwagę na szczególną skłonność górali do zbójowania, a właśnie w Karpatach zjawisko to nabrało z czasem tak wyrazistego kolorytu.
Prawda jest jednak dość brutalna. Karpaccy zbójnicy byli bezwzględnymi złodziejami łakomymi cudzego dobra, mordercami i gwałcicielami, a wszelkie zasady były im całkowicie obce. W Karpatach Zachodnich nazywano ich zbójnikami, we Wschodnich również beskidnikami, z węgierska tothajami lub po prostu opryszkami. Hersztów zbrojnych band zwano – szczególnie w Karpatach Zachodnich – harnasiami, a co znaczniejszych niekiedy zbójnickimi hetmanami. Byli udręką i trwogą podróżnych, kupców, pasterskich szałasów, wiosek, a nawet mieszkańców pobliskich miast. Okres największego rozwoju karpackiego zbójnictwa rozpoczął się, jak wspomniano, w XVI wieku i wtedy też pojawia się więcej imion rozbójniczych hersztów. Ale dopiero pierwsza połowa kolejnego stulecia przyniosła epokę „wielkich” harnasiów, spośród których za pierwszych chronologicznie uznać trzeba zabitego w 1620 roku Rogacza i Sebastiana „Sobka” Burego, straconego w Żywcu w 1630 roku. Zbójnictwo kwitło pomimo najsurowszych kar, a kres położył mu dopiero rozwój administracji, także lokalnej, z jej narzędziami przymusu, zaś w Galicji bardziej od polskich skuteczne rządy austriackie.
W tradycji góralskiej, zwłaszcza na Podhalu, w Pieninach i na Huculszczyźnie, ale również w Beskidach Zachodnich, wytworzył się z czasem kult zbójnictwa i zbójników, którym przypisywać poczęto najszlachetniejsze pobudki, niezwykłe poczucie honoru, sprawiedliwość, a nawet rabowanie wyłącznie bogaczy, aby oddać ich pieniądze biednym. W ten sposób „dobrzy chłopcy” stawali się w społecznym odbiorze mścicielami chłopskich krzywd, którzy bronią góralskiej wolności i „ślebody”, wyrównują społeczne nierówności („równają świat”), a zawsze kierują się poczuciem sprawiedliwości i szanują wszelkie świętości, choćby fundując kościoły i kapliczki. Najwięksi zaś harnasie urośli do roli herosów, a niemal półbogów, obdarzonych wyjątkowymi zdolnościami, często magicznymi. Zbójnik miał nie krzywdzić sieroty, wdowy, ubogiego, a jedynie rabować
[fragment]
Szczegóły
| autor | Sala Bartłomiej Grzegorz |
| tytuł | Księga karpackich zbójników |
| ilustrator / projekt okładki | Paweł Zych |
| seria wydawnicza | brak informacji |
| miejsce wydania | Olszanica |
| rok wydania | 2015 |
| wydawnictwo | Bosz Szymanik i wspólnicy |
| liczba stron | 191 |
| rodzaj oprawy | tekturowa |
| format | 25 cm |
| dodatkowe informacje | Ilustracje. |
| stan | bdb. [ładny egz.]. |