Krótka historia opium Thomas Dormandy tłumaczenie Patrycja Zarawska [Arkana Historii / 2017]
Opis
Sir William Osler nazwał je „lekarstwem samego Boga”. Jego przyjaciel, wybitny chirurg i uzależniony, William Stewart Halsted, okrzyknął je nikczemnym przekleństwem społeczeństwa. Sprzeczne opinie o lekach są czymś powszechnym, ale takie skrajne osądy mogą się odnosić tylko do jednego specyfiku.
Samo to, od jak dawna opium jest nieustannie w użyciu, przesądza o jego niezwykłości. Pod tym względem prześciga je być może tylko sfermentowany sok winogron, ale pojawienie się opium jest bardziej godne uwagi. Aby rozpoczęła się fermentacja alkoholowa, wystarczy trochę nadpsutych owoców w garnku i kilka godzin słońca. Prehistoryczny człowiek mógł się wzdrygnąć po pierwszym łyku, jednakże to, co po nim poczuł, zapewne sprawiło, że sięgnął po następny łyk, a potem być może po kolejny. Zbiór i przetworzenie soku makowego nie mogły być tak przypadkowe. Uprawa maku to mordęga – tak było dawniej i tak jest dzisiaj. Ponadto wymaga sporej znajomości rzeczy – to też nie zmieniło się od tysiącleci. Przetwarzanie jest czasochłonne i skomplikowane. Nie mogło wyewoluować bez mozolnego eksperymentowania. Sfermentowanemu sokowi winogron można było nadać boski smak. Naturalny sok mleczny z maku zawsze był obrzydliwy w smaku. Mimo to człowiek epoki kamienia uprawiał mak i przetwarzał jego sok, a odkąd specyfik został odkryty, nigdy już nie poszedł w zapomnienie. Nawet w średniowieczu, kiedy w Europie zaniechano uprawy maku, rozkwitła ona w świecie muzułmańskim.
[fragment]
Szczegóły
| autor | Dormandy Thomas Louis |
| tytuł | Krótka historia opium |
| seria wydawnicza | Arkana Historii |
| miejsce wydania | Warszawa |
| rok wydania | 2017 |
| wydawnictwo | Wydawnictwo RM |
| liczba stron | 344 |
| rodzaj oprawy | broszurowa |
| format | 24 cm |
| dodatkowe informacje | Ilustracje. |
| stan | bdb. [ładny egz.]. |