Historia tortur i egzekucji [od wczesnych cywilizacji przez średniowiecze po współczesność] Jean Kellaway przeł. Ewa Ressel ilustr. Oliver Frey [2000]

Dostępność: Dostępny 1 egzemplarz
W Twoim domu już za: 3 dni robocze
Dostawa: Cena nie zawiera ewentualnych kosztów płatności sprawdź formy dostawy
Cena: 28,00 zł

Cena regularna:

28.00
ilość egz.

towar niedostępny

dodaj do przechowalni

Opis

Rozwój cywilizacji jest naznaczony okrutnymi torturami i bezwzględnymi egzekucjami. Każdemu pozytywnemu osiągnięciu ludzkości można przyporządkować odpowiadający mu przykład działalności negatywnej, lecz usankcjonowanej przez państwo. Przejawy odwagi i mądrości idą w parze z niewyobrażalnym koszmarem zrodzonym przez ludzkie umysły.

Od pierwszego znanego kodeksu prawnego, opracowanego przez babilońskiego króla Hammurabiego w XVIII w. p.n.e., wiadomo, że ludzie traktowali śmierć zarówno jako zasłużoną karę, jak i przestrogę dla innych. W czasach gdy powstał, Kodeks Hammurabiego był niezwykle tolerancyjny, gdyż uznawał równość wszystkich wobec prawa. Jednocześnie wprowadzał jednak bezwzględną zasadę „oko za oko, ząb za ząb”.

Biblia informuje o karze śmierci przewidzianej za ponad 30 przestępstw. Jeszcze surowszy system panował u starożytnych Greków, którzy żądali najwyższej kary za większość wykroczeń, nawet o umiarkowanej szkodliwości.

Niemniej bezduszność w wymierzaniu sprawiedliwości nie była powszechna, np. panujący w Anglii i Danii król Kanut oraz Wilhelm Zdobywca niechętnie stosowali karę śmierci, choć nie stronili od tortur.

OKRUCIEŃSTWO I ZEMSTA

W średniowieczu dominowało barbarzyństwo. Władcy poszukiwali nowych sposobów oddziaływania na przywykłych do okrucieństwa poddanych. Wprowadzanie i umacnianie religii na nowych terenach przebiegało z zastraszaniem wiernych. Aby przyciągnąć uwagę społeczeństwa, politycy i duchowni posuwali się wyjątkowo daleko. Wykorzystywali funkcjonujące rytuały i przesądy, które skutkowały torturami prowadzącymi do śmierci wielu ludzi.

Na pierwsze próby reform trzeba było czekać aż do XVIII w., kiedy liczba egzekucji w Europie sięgnęła zenitu. Początkowo zmiany przynosiły niewielki efekt, ale nowe nurty filozoficzne stopniowo skłaniały do głębszych przemyśleń, zwłaszcza w obliczu krwawych rozruchów, m.in. rewolucji francuskiej. Wielcy myśliciele zaczęli analizować emocje, jakie władały nimi samymi i tłumem podczas przeprowadzania egzekucji. Odkryli, że zemsta nie jest uczuciem pożądanym.

Sir Francis Bacon stwierdził 400 lat temu: „Zemsta to rodzaj dzikiej sprawiedliwości – im bardziej skłania się ku niej natura ludzka, tym silniej prawo powinno ją wypleniać”.

Podobny pogląd wyznawał Albert Pierrepoint, brytyjski kat, pełniący swe obowiązki do 1956 r. W autobiografii zatytułowanej Kat Pierrepoint zawarł konkluzję: „Owoce mojego doświadczenia mają gorzki posmak; chodzi o to, że nie wierzę, by którakolwiek z przeprowadzonych przeze mnie egzekucji odstraszyła przyszłego mordercę. Uważam, że kara śmierci jest wyłącznie zemstą”.

[fragment]

Szczegóły

autor Kellaway Jean
tytuł Historia tortur i egzekucji [od wczesnych cywilizacji przez średniowiecze po współczesność] /
tłumaczenie przeł. Ewa Ressel
ilustrator / projekt okładki ilustr. Oliver Frey
seria wydawnicza brak informacji
miejsce wydania Poznań
rok wydania 2000
wydawnictwo Elipsa,
liczba stron 192
rodzaj oprawy tekturowa
format 31 cm
dodatkowe informacje Ilustracje.
stan bdb

Koszty dostawy Cena nie zawiera ewentualnych kosztów płatności

Kraj wysyłki:
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium