Crème de la Kreml 172 opowieści o Rosji Wacław Radziwinowicz [Biblioteka Gazety Wyborczej / 2016]

Dostępność: Dostępny 1 egzemplarz
W Twoim domu już za: 3 dni robocze
Dostawa: Cena nie zawiera ewentualnych kosztów płatności sprawdź formy dostawy
Cena: 16,00 zł

Cena regularna:

16.00
ilość egz.

towar niedostępny

dodaj do przechowalni

Opis

Ot, ironia losu. Kiedy w 1921 r. moja babcia, Anna z domu Grigoriewa, z mężem Cezarym uciekała z Barnaułu od bolszewików, też mieli ze sobą niewiele poza kotką Lalą. Pilnowali jej bacznie, bo ładna była i łowna, a ci, co nadzorowali transport Polaków repatriowanych do kraju z Syberii, właśnie takie lubili sobie brać. Powód do rekwizycji znaleźć potrafili zawsze.

Lala, jej córki, a potem wnuczki były babcinymi talizmanami. Ostrzegały przed niebezpieczeństwem. Kotka, której życie przypadło na czas wojny, wiedziała, kiedy przez Supraśl, gdzie osiadła rodzina, będą się przewalać obce wojska, kiedy ostrzelają, a kiedy spalą dom. Nie dała się zaskoczyć ani Armii Czerwonej, ani Wehrmachtowi i zawsze na czas, zanim ludzie usłyszeli czołgi i samoloty, umiała w bezpiecznym miejscu ukryć swoje kociaki.

A babci dynastia kotek, póki trwała, przypominała na zawsze utraconą ojczyznę. Rodzinny Perm, wieczorne spacery nad wielką Kamą.

Kiedy 18 grudnia 2015 r. dowiedziałem się w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Federacji Rosyjskiej, że ja i moja żona Ewa mamy 30 dni na opuszczenie kraju, zmartwiłem się przede wszystkim o moją syberyjską kotkę Masię. Miesiąc, a w tym 10 dni ferii noworoczno-bożonarodzeniowych, to mało na załatwienie dokumentów na wywóz zwierzaka. A bez Masi nie wyjadę. Tak jak babcia Anna nie wyjechałaby bez Lali.

Ale udało się – Masia, tak jak jej poprzedniczka, do Polski dotarła.

To właśnie od babci Anny i jej opowieści zaczęła się moja Rosja. W domu, a mieszkaliśmy z rodzicami ojca, często wspominali, jak czekista, z którym związała się siostra Cezarego, machając naganem, groził, że wystrzela „białopolacką kontrę”. Jak bolszewicy nocami zabierali „białych” na dworzec w Barnaule, a potem miasto truchlało [...]

[fragment]

Szczegóły

autor Radziwinowicz Wacław
tytuł Crème de la Kreml 172 opowieści o Rosji
seria wydawnicza Biblioteka Gazety Wyborczej
miejsce wydania Warszawa
rok wydania 2016
wydawnictwo Agora
liczba stron 451, [5]
rodzaj oprawy tekturowa
format 22 cm
stan bdb. [ładny egz.].

Koszty dostawy Cena nie zawiera ewentualnych kosztów płatności

Kraj wysyłki:
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium