Encyklopedia tradycji i legend żydowskich Unterman Alan [1994]
Opis
Przekład angielskiej książki poświęconej judaizmowi, a więc operującej mnogością słów hebrajskich, nastręczał wiele problemów terminologicznych. W piśmiennictwie polskim traktującym o tematyce żydowskiej panuje duża dowolność i bardzo często mechanicznie powiela się wzory angielskie. W oparciu o istniejące źródła polskie, jak i korzystając z pomocy konsultantów starałam się usystematyzować zasady przenoszenia na język polski terminów i nazw własnych hebrajskich. Ogólnie zastosowałam nieco uproszczone zasady fonetycznej transkrypcji wyrazów hebrajskich, możliwie najwierniej oddającej ich brzmienie w ustach czytelnika polskiego.
Zrezygnowałam z uwzględniania w zapisie polskim podwojonych spółgłosek hebrajskich. Poszłam tu za radą hebraistów, przede wszystkim pani Magdy Bendowskiej, która przekonała mnie o zgodności takiego posunięcia z zasadą zapisu fonetycznego, owe podwojone spółgłoski bowiem, jak w słowach rabi (rabbi) czy Sukot (Sukkot), nie znajdują odbicia w wymowie hebrajskiej. W większości przypadków pominęłam e krótkie, tzw. szwa, szczególnie jeśli występowało w przedostatniej sylabie wyrazu. Jest to głoska praktycznie niesłyszalna i transkrybowanie jej w sylabie przez Polaków akcentowanej całkowicie wypaczałoby prawidłową wymowę. I tak najważniejszą modlitwę żydowską należy nazywać Szma, a nie Szema, sefirot zaś to sfirot. W kilku wypadkach dodałam odsyłacze od nieprawidłowej, ale spotykanej w polskim piśmiennictwie pisowni do formy właściwej. Zgodnie z regułą przyjętą przez autora hasła hebrajskie występują w odpowiadającym obecnej wymowie izraelskiej brzmieniu sefardyjskim. Pozwoliłam sobie jedynie na cztery wyjątki, wymuszone niejako utrwaloną już w pisowni polskiej formą. W słowach tych (cadyk, dybuk, mykwa i jidysz) pojawia się głoska y, zasadniczo w transliteracji nie stosowana. Dzięki bezcennej pomocy pana Michała Friedmana w wielu wypadkach uzupełniłam sefardyjskie brzmienie terminów hebrajskich ich aszkenazyjskim, a zatem spotykanym na naszych terenach, odpowiednikami, podanymi w nawiasie kwadratowym zaraz po haśle głównym, np.: cicit [aszk. cyces]. Unikatowej wiedzy pana Friedmana zawdzięcza też polskie wydanie Encyklopedii właściwe brzmienie nielicznych haseł pochodzących z języka jidysz.
Kilka haseł hebrajskich występuje w formie odpowiadającej liczbie mnogiej rzeczownika hebrajskiego (np. kinot, kaparot, sfirot), co wynika zarówno z wierności zamysłowi autora, jak z uwarunkowań frazeologicznych czy konotacyjnych. W pozostałych przypadkach rzeczowniki pojawiają się w liczbie pojedynczej i odmieniam je w miarę możliwości zgodnie z zasadami gramatyki polskiej.
Starałam się nie ingerować w ustalone zasady pisowni imion biblijnych czy nazwisk postaci historycznych. Oczywiście nie sposób uniknąć przy tym pewnych niekonsekwencji, np. pojawiania się w tekście dwóch różnych form tego samego imienia hebrajskiego.
[fragment]
Szczegóły
| autor | Unterman Alan |
| tytuł | Encyklopedia tradycji i legend żydowskich |
| tłumaczenie | Olga Zienkiewicz |
| seria wydawnicza | brak informacji |
| miejsce wydania | Warszawa |
| rok wydania | 1994 |
| wydawnictwo | Książka i Wiedza |
| liczba stron | 308 |
| rodzaj oprawy | tekturowa z obwolutą |
| format | 24 cm |
| dodatkowe informacje | Ilustracje. |
| stan | bdb. [min. otarcia rogów opr. / ładny egz.]. |