Wielkie mocarstwa wobec Polski 1919-1945. Od Wersalu do Jałty ​Karski Jan [2019]

Karski Jan Wielkie mocarstwa wobec Polski 1919-1945. Od Wersalu do Jałty Poznań 2019, Wydawnictwo Poznańskie

Kod producenta: ISBN: 9788366431621

Cena: 40.00

EGZEMPLARZ DOSTĘPNY

TERMIN REALIZACJI - MAKSYMALNIE WYNOSI 5 DNI ROBOCZYCH
(3 DNI NA REALIZACJĘ ZAMÓWIENIA ORAZ 2 DNI ROBOCZE NA DOSTAWĘ)

GDYBY KTOŚ Z PAŃSTWA ŻYCZYŁ SOBIE KRÓTSZY TERMIN REALIZACJI
ZAMÓWIENIA - PROSZĘ O KONTAKT MAILOWY LUB TELEFONICZNY

facebook Google+

Opis produktu:

Karski Jan

Wielkie mocarstwa wobec Polski 1919-1945. Od Wersalu do Jałty 

Poznań 2019, Wydawnictwo Poznańskie

ISBN: 9788366431621

Str. 588, [2]

Oprawa tekturowa, 24 cm

[32] strony tablic: faksymile, fotografie, mapa, portrety

Stan bdb.  

   

        Wielkie mocarstwa a Polska to najważniejsza pozycja w naukowym dorobku Jana Karskiego. Praca nad nią trwała niemal 15 lat i była nie tylko przygodą stricte naukową. „Głównym motywem — mówi profesor Karski — była ciekawość. Kiedy z LI wojny światowej, będąca w obozie alianckim, Polska wyszła przegrana: zniewolona politycznie, okrojona terytorialnie, z masą uchodźczą odmawiającą powrotu do »takiego« państwa, zadawałem sobie wielokroć pytanie: »dlaczego?«. Jak się mogło stać, że Polska wygrywając wojnę, przegrała ją? Poniosła klęskę w zwycięskim obozie alianckim. Innym pytaniem, jakie mnie nurtowało, były przyczyny antagonizmu w stosunkach Polski z bliższymi i dalszymi sąsiadami, w okresie międzywojennym. Dlaczego w tak wielu miejscach Europy nas nie lubiano? Czym Polska zrażała sobie potencjalnych partnerów? Postanowiłem przeanalizować źródła dyplomatyczne, jakie dostępne były w archiwach amerykańskich, angielskich, francuskich i polskich oraz dokumenty niemieckie i rosyjskie". Benedyktyńską pracę rozpoczął Jan Karski w 1970 roku od kwerendy we francuskim Quai d'Orsay. W 1974 roku, po raz pierwszy od 1942 roku, przybył do Warszawy na półroczne studia w Archiwum Akt Nowych. W stolicy zamieszkał w prywatnie wynajętym pokoju na Pradze. Pobyt rozpoczął się od zdarzenia zgoła anegdotycznego. W mieszkaniu zadzwonił telefon i męski głos poprosił Karskiego. Było to o tyle dziwne, że nawet Karski nie znał tego numeru telefonicznego. — No co? Do Warszawy przyjeżdżamy, a ze znajomymi się nie przywitamy... — usłyszał. [...]

[fragm. słowa wstępnego]

Wyślij wiadomość gdy wiadomość pojawi się na stanie

Podaj adres email a powiadomimy Cię gdy książka pojawi się na stanie