Pamiętniki Juljana Ursyna Niemcewicza 1811-1820 [1809-1820], t. I-II​ Niemcewicz Julian Ursyn [1871]

​Niemcewicz Julian Ursyn​ Pamiętniki Juljana Ursyna Niemcewicza 1811-1820 [1809-1820], t. I-II​ Przedmowa J. Kraszewskiego w t. II Poznań 1871, J. K. Żupański​ Str. [4], 436, ​XV, [1], 453, [2]​ Oprawa półpłótno [introligatorskie], barwione górne obcięcia, złocona tytulatura na grzbiecie, 21 cm Stan db+. [niew. otarcia kraw. i rogów opr., niew. śladu po zawilgoceniu przedniej i tylnej wyklejki w t. I (widoczne na skanach) / ogólnie ładne egz.].

Kod producenta: 1

Cena: 790.00

EGZEMPLARZ DOSTĘPNY

TERMIN REALIZACJI - MAKSYMALNIE WYNOSI 5 DNI ROBOCZYCH
(3 DNI NA REALIZACJĘ ZAMÓWIENIA ORAZ 2 DNI ROBOCZE NA DOSTAWĘ)

GDYBY KTOŚ Z PAŃSTWA ŻYCZYŁ SOBIE KRÓTSZY TERMIN REALIZACJI
ZAMÓWIENIA - PROSZĘ O KONTAKT MAILOWY LUB TELEFONICZNY

facebook Google+

Opis produktu:

Niemcewicz Julian Ursyn

Pamiętniki Juljana Ursyna Niemcewicza 1811-1820 [1809-1820], t. I-II

Przedmowa J. Kraszewskiego w t. II

Poznań 1871, J. K. Żupański

Str. [4], 436, XV, [1], 453, [2]

Oprawa półpłótno [introligatorskie], barwione górne obcięcia, złocona tytulatura na grzbiecie, 21 cm

Stan db+. [niew. otarcia kraw. i rogów opr., niew. śladu po zawilgoceniu przedniej i tylnej wyklejki w t. I (widoczne na skanach) / ogólnie ładne egz.].

   

Tom I. 1811-1813

Tom II. 1813-1820

      [fragment przedmowy J. Kraszewskiego]:

Urodzony w roku 1757 zmarły w 1841 ... Niemcewicz tragicznej epoki, w której rozstrzygały się tylekroć losy nieszczęśliwej Polski, był żywym i czynnym świadkiem... Poseł na sejm czteroletni, jeniec z pod Maciejowie; niezmordowanie pracujący dla Polski słowem i dłonią, w kraju i za granicą,: zbliżony i ściśle związany ze wszystkiemi, którzy dla kraju pracowali, najgorętszy z patriotów, jeden z tych, których słowo najpotężniejszy wpływ wywierało na współczesnych. Niemcewicz wtajemniczony był w sprawy krajowe, jak może nikt z jego współczesnych. Jeśli na kogo, to na niego spadał obowiązek pozostawienia po sobie pamiętnika : bo on uprawniony był i usposobiony niejako najlepiej do mówienia w imię kraju, głosem jego - będąc najlepszym z pewnością reprezentantem opinji - tego, co najszlachetniejszem było w narodzie, wszystkich jego cnót, porywów i - niestety - słabości nawet i omyłek patriotyzmu. Od młodych też lat mając poczucie tego obowiązku, Niemcewicz troskliwie spisywał niemal codziennie wrażenia własne i wypadki, których był świadkiem. Na nieszczęście znaczniejsza część owych dzienników, długo przez niego samego miana była za straconą. Książe Adam Czartoryski opisując ten żywot, który znal najlepiej, powiada (Wyd. Bibl. polsk. 186o r. str. 192): „Niemcewicz pisał swoje pamiętniki, dziennik swojego życia, swej podróży po świecie, w którym notował wszystko, co mu się przytrafiło, co robił, czem się zajmował i wypadki ważniejsze świata doszłe do jego wiadomości każdego dnia. - Ten skład jego codziennych przez całe życie wrażeń' i myśli nie jest w naszem ręku. - Odjeżdżając ostatni raz z Warszawy, nie mógł i niechciał obciążyć się liczbą swych manuskryptów i powierzył je częściami różnym osobom, mającym jego zaufanie. Nie wiem, czy do ciągu jego pamiętników należały inne zapieczętowane paki, złożone w bibliotece Puławskiej, z warunkiem, że dopiero za kilkadziesiąt lat, niektóre aż w r. 1900 będą otworzone. Gorzko później Niemcewicz żałował, że wszystkiego z sobą nie zabrał; bolesną mu była wątpliwość, czy zostawione manuskrypta kiedy odzyskane będą. „Chcąc jak bądź, ile możności, tę stratę sobie i przyjaciołom wynagrodzić, i rozpaczając już, żeby pozostałe w kraju źródłowe pamiętniki mogły być odzyskane, przedsięwziął on, na nalegania przyjaciół, szczególnie Mickiewicza i Witwickiego, na nowo z pamięci je napisać. Niemcewicz rozpoczął tę pracę i dokonał jej podczas emigracji w ostatnich latach swego życia. -" Dalej pisze książę Czartoryski (strona 196): „Zresztą nie wyraziłem się ściśle, gdym powiedział, że pamiętniki Niemcewicza przez całe życie, co wieczór, każdego dnia pisane, są dla nas stracone. - Mamy część ostatnich jego życia lat dotąd niedrukowaną, gdzie prawdziwy Niemcewicz lepiej jest oddany i więcej jakim był maluje się. - Czytając tę zachowaną część ówczesnego dziennika, jeszcze bardziej przychodzi nam żałować, że nie posiadamy jego całości. - Zaczyna się on od wyjazdu jego z rozkazu Rządu Narodowego do Anglji, i zawiera nieprzerwane notatki wszystkich wrażeń aż do ostatniego dnia, prawie do ostatniej godziny życia autora." Ta część pamiętników, o której mówi książę Adam Czartoryski, znajduje się w posiadaniu Towarzystwa historyczno-literackiego w Paryżu. Lecz w istocie, pierwsza a za zatraconą miana, była najważniejszą. Sam Niemcewicz wspomina także o niej w pamiętniku, który napisał na żądanie przyjaciół, wydanym w r. 1848 w Paryżu. Mówiąc w nim o podróży po Ameryce (str. 363) - przed ostatnim wyjazdem do Polski, powiada: - „Podróż ta cała, opisana została w Warszawie z innemi memi rękopismami." Tamże (str. 364. Roźdz. VII.) mówi: „Z oporem prawdziwie staję się powolnym naleganiom przyjaciół moich, w zapisywaniu zdarzeń długiego życia mojego. Zwyczajem mym było w biegu dni moich skreślać co było ważniejszem, wszystko to dziś, czy zatracone, czyli pastwą barbarzyńskich Moskalów stało się. Znajdęż to dzisiaj w znękanej pamięci mojej? Co w niej jednak zostać mogło, starać się będę wydobyć."  I jeszcze mówiąc o wnijściu Austrjaków do Księztwa Warszawskiego w r. 1809 dodaje: „Lubo w samym czasie prowadzonej tej wojny zostawiłem notatki przedniejszych jej wypadków w Warszawie, przecież że w powszechnem dziś rozbiciu zaginąć mogły, pokrótce powtórzę je tutaj." Pod rokiem 1812 jeszcze jest wzmianka o tych rękopismach, gdy mowa o wizytowaniu szkół. „Opisanie wizyty tej i miejsc wszystkich zostało wraz z innemi podróżami memi historycznemi, równie co do stanu szkól w rapportach moich do komisji edukacyjnej, pokrótce więc, ile zgrzybiała pamięć moja zdoła, namienię o nich. " Toż samo jeszcze w roku 1829 (str. 408). „W zostawionych papierach w Warszawie był dziennik tego niby to sejmu koronacyjnego, pewnie zaginął." Z tych pamiętników tedy wiemy dziś o papierach opieczętowanych w Puławach, o przekazanych Towarzystwu historyczno-literackiemu, sięgających od wysłania do Anglji w 1831 do 1841 r. ; mamy drukowany rys podróży po Ameryce, w wiadomości o Washingtonie, w zbiorze Mostowskiego, podróż z Petersburga przez Szwecję do Ameryki (Poznań, 1858) i podróże historyczne po ziemiach polskich od r. 1811 do 1828., wydane w Petersburgu i pamiętniki w jednym tomie, drukowane w r. 1848. Z zaginionych owych papierów zostawionych w kraju przez Niemcewicza, szczęśliwy traf dosyć znaczną część dozwolił odkryć i ocalić. Znalazła się ona w Warszawie i ta właśnie dziś ma wyjść na świat. Były one, jak mówią, zamurowane gdzieś i przypadkiem wydobyte... Całość składa się z przeszło tysiąca pisanych stronnie, obejmujących czas od roku 1809, (dnia to. Marca) do roku 1820. Nie jest to wszakże wszystko i mamy nadzieję, że [...]

Wyślij wiadomość gdy wiadomość pojawi się na stanie

Podaj adres email a powiadomimy Cię gdy książka pojawi się na stanie