Narocznicy w gospodarstwie feudalnym Studium z dziejów gospodarczo-społecznych wczesnego średniowiecza Tymieniecki Kazimierz [1955]

​Tymieniecki Kazimierz​ Narocznicy w gospodarstwie feudalnym Studium z dziejów gospodarczo-społecznych wczesnego średniowiecza Seria: Prace Komisji Historycznej - Poznańskie Towarzystwo Przyjaciół Nauk. Wydział Historii i Nauk Społecznych t. XVII zesz. 3​ Poznań 1955, PWN Str. 128 Oprawa broszurowa, 25 cm Stan db+. [otarcia kraw. okładki / egz. nierozcięty].

Kod producenta: 1

Cena: 48.00

EGZEMPLARZ DOSTĘPNY

TERMIN REALIZACJI - MAKSYMALNIE WYNOSI 5 DNI ROBOCZYCH
(3 DNI NA REALIZACJĘ ZAMÓWIENIA ORAZ 2 DNI ROBOCZE NA DOSTAWĘ)

GDYBY KTOŚ Z PAŃSTWA ŻYCZYŁ SOBIE KRÓTSZY TERMIN REALIZACJI
ZAMÓWIENIA - PROSZĘ O KONTAKT MAILOWY LUB TELEFONICZNY

facebook Google+

Opis produktu:

Tymieniecki Kazimierz

Narocznicy w gospodarstwie feudalnym. Studium z dziejów gospodarczo-społecznych wczesnego średniowiecza 

Seria: Prace Komisji Historycznej - Poznańskie Towarzystwo Przyjaciół Nauk. Wydział Historii i Nauk Społecznych t. XVII zesz. 3

Poznań 1955, PWN 

Str. 128 

Oprawa broszurowa, 25 cm 

Stan db+. [otarcia kraw. okładki / egz. nierozcięty]. 

    

       Egzemplarz z księgozbioru prof. Jerzego Kłoczowskiego [podpis własnościowy na przedniej wyklejce].

     [fragment]

        Według określenia F, Bujaka „między terminami spotykanymi w naszych dokumentach średniowiecznych, narok należy do najtrudniejszych do objaśnienia". Nic więc dziwnego, że w sprawie tej wypowiadano poglądy mocno rozbieżne, i że sam przedmiot sporu skupiał dokoła siebie żywą wymianę zdań. Rozpoczął dyskusję W. A. Maciejowski, wypowiadając dwa kolejne poglądy 2. Obydwa zaważyły mocno w dalszym toku dysputy. W pierwszym wypadku oparł się na źródłach czeskich sądząc, że „przestępstwa, za które się okupić wolno było (crimina notoria et delicta, mówią akta urzędowe), zwano narokami i dlatego ... , że sądy kryminalne jeden tylko rok czyli termin sądowy przypuszczały". W istocie średniowieczne prawo czeskie zna pojęcie naroku w powyższym znaczeniu. W dziele H. J i r e ć k a można znaleźć na to przykłady z odpowiednimi cytatami źródłowymi. Tam również znajduje się lepsza niż u Maciejowskiego etymologia samego wyrazu. H. Jirećek zestawia mianowicie średniowieczny narok z dzisiejszym narzekać (czeskie nałikati, też rzeczownik norek). To znaczy, że żywym głosem oznajmiano przestępstwo przed sądem i żądano naprawienia krzywdy. Z narokiem zestawia też rzymskie, znane już prawu XII tablic, orare, adorare, również plorare. W rezultacie uważał narok za synonim skargi, którą wnoszono przed sądem w celu naprawienia krzywdy. Powołuje się też na zwyczaje prawne słowiańskie, które jak np. w Bośni utrzymały się aż do połowy XIX wieku. W dalszym ciągu pojęcie skargi przenoszono na samo przestępstwo, o które przede wszystkim skargę wnoszono, tj. za głowę (np. w dok. 1236: criminibus capitalibus, sive quae vu/gariter narok dicuntur) 4. Tą samą nazwą określano również wszelki rozbój (si homines ab aliquo pro latrocinio incusantur, quod boemice narok dicitur), ale zwłaszcza skargę o to wniesioną (Narok, quod latine vocatur accusatio furum vel nocturnoTum praedonum) 5. W stosunku do przestępstw powyższych stosowano za króla Wacława I i tak samo Otokara I karę śmierci °. W ten sposób narok stał się instytucją czeskiego prawa karnego. Przykładów z terenu polskiego na powyższe znaczenie naroku W. A. Maciej owski nie przytoczył. Sama etymologia wyrazu w obu wypadkach, jak widzieliśmy, była odmienna. Nie wyczerpano też innych możliwości znaczenia wyrazu narok, jakkolwiek istniejące już wówczas słowniki, a przede wszystkim Lindego, dawały w tym kierunku wiele materiału. Względy powyższe wpłynęły prawdopodobnie na W. A. Maciejowskiego, że w 2 wydaniu „Historii prawodawstw słowiańskich" odstąpił 'od powyższego poglądu. Nowa jego interpretacja była bardziej zgodna z brzmieniem dokumentów polskich, ale tego sam autor nie umiał na wierzch wydobyć, a nowa proponowana przez niego etymologia była nie mniej ułomna od poprzedniej. Według tegoż uczonego „przed upowszechnieniem się rzymskiego wyrazu census nazywano u nas narokiem opłatę za użytkowanie z cudzej roli, płacąc czynsz stosownie do dobroci i obszaru pługiem wymierzonej i obsiewanej roli, a płacąc w naznaczonym terminie (na r o k, na czas) i wskazanym miejscu. Z tego powodu też skarbowa izba, do której czynsz wnoszono, narokiem nazywała się" 7. Może razić zbyt nowoczesna „izba skarbowa", a i chromająca etymologia w zbyt zacieśnionym horyzoncie językowym się mieściła, niemniej przeto [...]

Wyślij wiadomość gdy wiadomość pojawi się na stanie

Podaj adres email a powiadomimy Cię gdy książka pojawi się na stanie