Korespondencja kobiety wywiezionej na roboty do III Rzeszy (Brandenburg an der Havel) - karty pocztowe (listy) wysyłane do ciotki przebywającej na terenie Generalnego Gubernatorstwa (Milanówek Grodzisk Mazowiecki) (50 kart z lat 1944 - 45)

Korespondencja kobiety wywiezionej na roboty do III Rzeszy (Brandenburg an der Havel) - karty pocztowe (listy) wysyłane do ciotki przebywającej na terenie Generalnego Gubernatorstwa (Milanówek, Grodzisk Mazowiecki) 50 kart z lat 1944 - 45 Wymiary: 10 x 14 cm Niemieckie znaczki pocztowe z epoki ze stemplami Większość kart z propagandowym napisem: "Der Fuhrer kennt nur Kampf, Arbeit und Sorge. Wir wollen ihm den Teil abnehmen, Den wir ihm abnehmen konnen" ("Fuhrer zna tylko walkę, pracę i troski. Chcemy go uwolnić od ich części i możemy to zrobić") Stan: bdb zachowane, czytelne egzemplarze; delikatne przetarcia krawędzi, nieliczne ubytki na narożnikach

Kod producenta: 1

Cena: 490.00

EGZEMPLARZ DOSTĘPNY

TERMIN REALIZACJI - MAKSYMALNIE WYNOSI 5 DNI ROBOCZYCH
(3 DNI NA REALIZACJĘ ZAMÓWIENIA ORAZ 2 DNI ROBOCZE NA DOSTAWĘ)

GDYBY KTOŚ Z PAŃSTWA ŻYCZYŁ SOBIE KRÓTSZY TERMIN REALIZACJI
ZAMÓWIENIA - PROSZĘ O KONTAKT MAILOWY LUB TELEFONICZNY

facebook Google+

Opis produktu:

Korespondencja kobiety wywiezionej na roboty do III Rzeszy (Brandenburg an der Havel) - karty pocztowe (listy) wysyłane do ciotki przebywającej na terenie Generalnego Gubernatorstwa (Milanówek, Grodzisk Mazowiecki) 

50 kart z lat 1944 - 45

Wymiary: 10 x 14 cm

Niemieckie znaczki pocztowe z epoki ze stemplami

Większość kart z propagandowym napisem: "Der Fuhrer kennt nur Kampf, Arbeit und Sorge. Wir wollen ihm den Teil abnehmen, Den wir ihm abnehmen konnen" ("Fuhrer zna tylko walkę, pracę i troski. Chcemy go uwolnić od ich części i możemy to zrobić")

Stan: bdb zachowane, czytelne egzemplarze; delikatne przetarcia krawędzi, nieliczne ubytki na narożnikach


Autorka listów prawdopodobnie była pracownicą stalowni (lub walcowni) zlokalizowanej w mieście Brandenburg (Brandenburgia). Korespondencja obejmuje lata 1944 - 45; kobieta opisuje w niej swoje życie codzienne: pracę w fabryce, czas wolny od pracy - m. in. wizyty w miejskim kinie, relacje z rodakami, "auslanderami", skromne Święta, etc.

Wiadomo, że rozpętana przez Niemcy II wojna światowa nie była jedynie aktem agresji militarnej. Okupacja obcych krajów miała urzeczywistnić "nowy porządek świata". W toku wojny, przy pomocy ogromnego aparatu administracyjnego i rozległych środków terroru, miliony ludzi z prawie 20 krajów europejskich zostały deportowane do Niemiec w celu eksploatacji ich siły roboczej i wtłoczone w system ucisku. W sierpniu 1944 r. niemieckie urzędy pracy rejstrowały 7 651 970 robotników zagranicznych z tego 5 721 883 tzw. robotników cywilnych i 1 930 087 jeńców wojennych. 

Jedną trzecią osób uznanych za robotników cywilnych stanowiły kobiety, przy czym ponad połowa robotnic przymusowych przybyła z Polski i ZSRR. Robotnicy cudzoziemscy jako przynależni do "narodów wyrobników" zostali w porównaniu z niemieckimi "nadludźmi" zdeklasowani i pozbawieni praw na mocy rozlicznych postanowień. Zróżnicowane przy tym traktowanie poszczególnych narodowości ujęte było w system hierarchiczny, w którym robotnice i robotnicy przymusowi z ZSRR stali na stopniu najniższym, a na następnym znajdowali się Polacy i Polki.

Latem 1944 r. udział obcych sił roboczych wśród ogółu zatrudnionych w niemieckiej gospodarce wynosił 26,5%. Tak wysoki odsetek cudzoziemskich sił roboczych pozwolił spełnić wymóg nasilenia zbrojeń po przełomie wojennym 1941/1942 r. oraz utrzymać do końca 1944 r. stosunkowo wysoki poziom zaopatrzenia ludności niemieckiej.




Wyślij wiadomość gdy wiadomość pojawi się na stanie

Podaj adres email a powiadomimy Cię gdy książka pojawi się na stanie