Historya Uniwersytetu Jagiellońskiego Średnie Wieki i Odrodzenie t. I-II Morawski Kazimierz [1900]

​​​​Morawski Kazimierz​ Historya Uniwersytetu Jagiellońskiego. Średnie Wieki i Odrodzenie, t. I-II Z wstępem o Uniwersytecie Kazimierza Wielkiego Seria: Munera Saecularia Universitatis Cracoviensis vol. 1-2 Kraków 1900, nakł. Uniw. Jagiellońskiego Str. [8], XVIII, 467, XV, 472 Oprawa półpłócienna [introligatorska], szyldziki na grzbiecie, 25 cm Stan db+. [niew. przybrudzenia grzbietów / czysty egz., zwarty blok].​

Kod producenta: 1

Cena: 900.00

EGZEMPLARZ DOSTĘPNY

TERMIN REALIZACJI - MAKSYMALNIE WYNOSI 5 DNI ROBOCZYCH
(3 DNI NA REALIZACJĘ ZAMÓWIENIA ORAZ 2 DNI ROBOCZE NA DOSTAWĘ)

GDYBY KTOŚ Z PAŃSTWA ŻYCZYŁ SOBIE KRÓTSZY TERMIN REALIZACJI
ZAMÓWIENIA - PROSZĘ O KONTAKT MAILOWY LUB TELEFONICZNY

facebook Google+

Opis produktu:

Morawski Kazimierz

Historya Uniwersytetu Jagiellońskiego. Średnie Wieki i Odrodzenie, t. I-II  

Z wstępem o Uniwersytecie Kazimierza Wielkiego 

Seria: Munera Saecularia Universitatis Cracoviensis vol. 1-2 

Kraków 1900, nakł. Uniw. Jagiellońskiego 

Str. [8], XVIII, 467, XV, 472 

Oprawa półpłócienna [introligatorska], szyldziki na grzbiecie, 25 cm 

Stan db+. [niew. przybrudzenia grzbietów / czysty egz., zwarty blok]. 

      

        Chodziło mi przedewszystkiem o zaznaczenie przewodnich idei, które uniwersytetem w owej epoce kierowały i o uwydatnienie głównych etap jego rozwoju. Mam też nadzieję, że w ogólnych rysach przedstawienie to nie odbiegło od prawdy i rzeczywistości. że udało mi się nieco nowych wiadomości wprowadzić do tego obrazu, to zawdzięczam z jednej strony ogromnej literaturze, która szczególnie w ostatnich lat dziesiątkach w dziedzinie badań nad średniowiecznymi uniwersytetami powstała, a z drugiej strony nie dosyć dotąd wyzyskanym źródłom rękopiśmiennym naszych i obcych bibliotek. W pierwszym rzędzie bardzo były mi pomocnemi Conclusiones naszego uniwersytetu, zarówno Conclusiones universitatis, zaczynające się z rokiem 1441, jak Conclusiones domus maioris, które zachowały się począwszy od r. 1432. Biblioteka Jagiellońska, Czartoryskich, Ossolińskich i Dzikowska, biblioteka uniwersytetu wrocławskiego, a wreszcie bogate archiwum naszego uniwersytetu przysporzyły mi sporo rękopiśmiennych wiadomości. Znakomity katalog rękopisów Biblioteki uniwersytetu Jagiellońskiego przez Dr. Wisłockiego (1877-1881) sporządzony nieocenionym był mi przewodnikiem. Wiem jednak, że wszystkich skarbów rękopiśmiennych nie wyczerpałem i że zasoby ich, nawet krakowskie, przyniosą jeszcze niejedno do uzupełnienia obrazu. Popierali mnie w tej pracy radą i pomocą sam Dr. Wisłocki, potem Prof. Ulanowski, mistrz niedościgniony w odczytywaniu starych rękopisów i przyjaciel, ochotny zawsze do wszelkiej usługi dla autora i dla dobra nauki. Ks. prof. Fijałek nie szczędził piszącemu notatek z bogatego skarbca swych studyów, które z benedyktyńską iście pracowitością naprzód posuwa. Prof. Birkenmajer był najlepszym doradcą w dziedzinie, w której jest powagą, na polu dziejów matematyki i astronomii. Czwarty rozdział trzeciej książki jest w połowie własnością prof. Birkenmajera. Do jego cennych zapisków i wskazówek przyrzucił autor to, co sam z książek i innych źródeł zebrał i cytatami poparł, które oczywiście z własnej jego wypłynęły pracy. Dalej z wdzięcznością zwraca się autor do tych wszystkich przyjaciół i kolegów, którzy jak prof. Sokołowski Maryan, prof. Creizenach, prof. Miodoński, dyr. Luszczkiewicz, dr. Tomkowicz, dr. Potkański, dr. Kutrzeba i dr. Winiarz, albo interes piszącego podsycali, albo mu cennych udzielali wskazówek. Prof. Abraham przez swe odkrycia w archiwach rzymskich znacznie się przyczynił do rozświecenia początków uniwersytetu, a wynikami swych poszukiwań podzielił się bezzwłocznie z autorem. W końcu złożyć mi dzięki wypada Szanownemu dyrektorowi i zarządowi biblioteki Jagiellońskiej, w której przez cały ciąg mej pracy znajdowałem wszelką usłużność i ochotną pomoc, i Dr. Zaczkowi, który w korekcie książki dzielnym był pomocnikiem i indeksy do niej sporządził. 
A prócz tych podniet idących od ludzi, jakże tu nie wspomnieć ciągłej wymowy dostojnego miasta, które tysiącznemi głosami, gmachami i pamiątkami szepce o swej świetnej przeszłości, chowa w sobie tyle skarbów i wielkich umarłych, których twarze wyrzeźbione w kamieniu patrzą z zadumą na nędzę dzisiejszego otoczenia, a błogosławić się zdają wszelkiej miłości, co z nich się poczęła i z uszanowaniem do ich postaci się zbliża. Założyciele uniwersytetu, Kazimierz Wielki i Jagiełło spoczęli na Wawelu, święte prochy Jadwigi u podnóża wielkiego ołtarza zdają się modlić: Exoriare aliquis ...! Cóż dzisiaj żyje z ich wielkich dzieł i myśli? Żyje ich wiara, tli się nadzieja i miłość i trwa ten uniwersytet prastary, który otworzony na oświecenie szerokich dziedzin dawnej Pol-ski, i dzisiaj oświeca dusze i rozgrzewa, a przytem według słów Wawrzyńca Medyceusza skierowanych w roku 1472 do odnowionego uniwersytetu w Pizie ma być solatium veteris amissae libertatis, nietylko jednak pociechą w klęsce, lecz i zadatkiem od-rodzenia. 

Pisałem w Krakowie w marcu r. 1900. [Przedmowa - fragment]

Wyślij wiadomość gdy wiadomość pojawi się na stanie

Podaj adres email a powiadomimy Cię gdy książka pojawi się na stanie