"Szancer dzieciom" - rysownik pokoleń / Jan Marcin Szancer [1902-1973]

Jan Marcin Szancer Tuwim Ciuchcia

 

- "Czy mąż dużo rysował?

- Mąż rysował bez przerwy… Często zdarzało się, że któreś z dzieci przychodząc na śniadanie, nie miało na talerzu jedzenia, tylko rysunek…rybkę, pieska. Trudno powiedzieć, że był moment w jego życiu, kiedy nie zabawiał się rysowaniem domowych kotów, psów, ptaszków… Taki już był." *

  

Jan Brzechwa

 

Jan Marcin-Szancer [1902-1973] – polski grafik i ilustrator, także scenograf teatralny. J. M. Szancer zilustrował blisko 240 książek – pierwsze w roku 1935 - "Nasze miasto. Czytanka polska dla uczniów II klasy szkół powszechnych" [Lwów 1935], "Krysia i karabin" autorstwa J. Gorzyckiej, czy w 1939 r. "Pokój na poddaszu" Wandy Wasilewskiej [redaktorki "Płomyka" i "Płomyczka" oskarżanej o sympatyzowanie z ZSRR].

Sygnatura "jms", towarzysząca później wszystkim jego pracom, pojawiła się w książeczce "Koziołeczek" w roku 1944 [nakładem Gebthnera i Wolffa], wcześniej, bo w roku 1943 zrobił ilustracje do „Przygód Tomka Sawyera”. Charakterystyczny styl szancerowski ukształtował się po wojnie, na przełomie lat 40. i 50.. Stonowane barwy, dominujące brązy i kolory ziemi, smukłe panie i smukli panowie z dużymi oczyma, wąskimi taliami i "patyczakowatymi" nogami; zwierzęta, jakkolwiek bajkowe, niezwykle podobne do swoich pierwowzorów występujących w polskich lasach i gospodarstwach wiejskich, grubą, mięsistą kreską oddana szata roślinna i owocowo-warzywni bohaterowie ilustrowanych przezeń bajek.

Stale współpracował z Janem Brzechwą ilustrując m. in. "Akademię Pana Kleksa" [1946], "Pali się!" [1949], "Depesza" [1950], "Brzechwa dzieciom" [1953], "Bajki i baśnie" [1954], "Pan Doremi i jego siedem córek" [1955], "Pan Soczewka na księżycu" [1962], "Od baśni do baśni" [1965] i wiele innych. Oprócz tego stworzył ilustracje do "Bajek" i "Satyr" I. Krasickiego, "Bajki o carze Sałatanie" i "Eugeniusza Oniegina" A. Puszkina, "Baśni" H. Ch. Andersena, "Cudownej podróży" Selmy Laerlof, "Dziadka do orzechów" E. T. A. Hoffmanna, "Flisaka i przydróżki" i "Jawor. Jawor" H. Januszewskiej, bajek J. Tuwima, E. Szelburg-Zarembiny, M. Konopnickiej, W. Chotomskiej i wielu, wielu innych znakomitych pisarzy z kanonu literatury polskiej i światowej. J. M. Szancer stanowił forpocztę dla kolejnego, powojennego pokolenia mistrzów polskiej ilustracji i polskiej szkoły plakatu [m. in. A. Strumiłło, J. Młodożeńca, J. Wilkonia, B. Butenki, B. Wróblewskiego]. Prof. Janusz Stanny [pracujący z Szancerem w KAW przy wydawaniu "Serii z Wiewiórką"] w wywiadzie dla Gazety Wyborczej [2010 r.] powiedział:

  

[...] - Powstała utopijna idea, by przez kioski Ruchu docierać do ludzi z dobrą grafiką, by książki przygotowywały dzieci do przyjęcia sztuki nowoczesnej.**

  

Na pięknych ilustracjach J. S. Szancera wychowały się miliony polskich dzieci kilku pokoleń, książki z jego ilustracjami wciąż są poszukiwane ze względów nie tylko sentymentalnych, ale także merkantylnych – niektóre książki z ilustracjami "jms" [zwłaszcza te z lat 40. i I połowy 50., w dobrych stanach] stanowią łakomy kąsek dla kolekcjonerów.

brzechwa dzieciom
kazdy tomek ma swoj domek
Bajki i baśnie brzechwa

Jan Marcin Szancer Pinokio

Autor: Maciej Barski

Tagi:
  • J. M. Szancer
  • Jan Brzechwa
  • Jan Marcin Szancer
  • ilustracje
  • książki dla dzieci
  • polska ilustracja książkowa