Byliśmy w Oświęcimiu Nel Siedlecki Janusz Olszewski Krystyn Borowski Tadeusz (Oficyna Warszawska na Obczyźnie Wyd I 1946)


Oficyna Warszawska założona została w r. 1938 przez dwóch przyjaciół: Anatola Girsa i Bolesława Barcza, znanych artystów projektujących szaty graficzne do wielu wydawnictw Głównej Księgarni Wojskowej (Atelier Girs-Barcz). Zaproponowano wtedy nową, uniwersalną czcionkę bibliofilską o nazwie "Militari", przystosowaną do składu tekstów różnojęzycznych. Żywot oficyny okazał się jednak krótki – spłonęła w Powstaniu Warszawskim, wraz ze wszystkimi wydawnictwami i pracami graficznymi. Barcz zginął, a Girs wraz z rodziną został wywieziony do obozu w Dautmergen. (Później więziono go także w Dachau).


Na szczęście, niedługo po wyzwoleniu, udało mu się nawiązać kontakty z monachijskimi drukarniami, co zaowocowało założeniem Oficyny Warszawskiej na Obczyźnie. Jedną z pierwszych publikacji wydawnictwa był niniejszy zbiór wspomnień obozowych - "Byliśmy w Oświęcimiu", napisany przez ekswięźniów niemieckich obozów koncentracyjnych. 


Niezwykłość książki rozpoczyna się od oprawy - część dziesięciotysięcznego nakładu oprawiono w "pasiaki" pochodzące z oryginalnych ubrań więziennych (prezentowany egzemplarz posiada oprawę tekturową), z naszytym na licu czerwonym trójkątem (oznaczającym w Oświęcimiu przestępcę politycznego) i wpisaną weń literą "P" (Polak) oraz numerem obozowym Janusza Nel Siedleckiego. Przez oprawy kilku egzemplarzy przepleciono drut kolczasty, a jeden egzemplarz, własność Anatola Girsa, oprawiono w skórę z esesmańskiego płaszcza.


Mocną ekspresję stanowi także sposób "podania" na karcie tytułowej nazwisk trzech autorów: Janusza Nel Siedleckiego, Krystyna Olszewskiego i Tadeusza Borowskiego, poprzedzono je bowiem numerami oświęcimskimi: 6643, 75 817, 118 198. Także wstęp od wydawcy, Girsa, podpisano jego obozowym numerem: 191 250.


Stronę tytułową ozdobiono sygnetem Oficyny Warszawskiej na Obczyźnie, a na stronie potytułowej wydrukowano dedykację o treści: "VII Armii Amerykańskiej, która przyniosła nam oswobodzenie z obozu koncentracyjnego Dachau-Allach, pracę tę poświęcają autorzy i wydawca".


O sile publikacji świadczy jednak głównie jej zawartość i forma wypowiedzi literackiej. Wszystkie opowiadania napisano w pierwszej osobie, co podkreśla osobisty stosunek autorów do zawartych w nich treści. Ostateczny kształt nadał zresztą sam Borowski, któremu przyjaciele powierzyli własne teksty.


Publikacja zajmuje trwałe miejsce w literaturze dokumentalno-wspomnieniowej; była przedmiotem wieloletniej polemiki prasowej i naukowej oraz obiektem politycznego bojkotu emigracji, zakończonego zniszczeniem bez mała całego nakładu, na co wpływ miały m. in. powrót Borowskiego do kraju i jego wstąpienie do PPR. Dlatego tak cenne są nielicznie zachowane egzemplarze.


Nel Siedlecki, Janusz; Olszewski, Krystyn; Borowski, Tadeusz

Byliśmy w Oświęcimiu 

Wstęp: Girs, Anatol

Wydanie I

[Monachium] 1946, Oficyna Warszawska na Obczyźnie

Str. 212, [3]

Oprawa tekturowa, 21 cm

Sygnet wydawnictwa na str. tyt.

Egz. nr 02918 (wydrukowano 10 tys. numerowanych egz.)

Autor: Maciej Barski

Tagi:
  • II wojna światowa
  • anatol girs
  • auchwitz
  • janusz nel siedlecki
  • krystyn olszewski
  • obóz koncentracyjny
  • oficyna warszawska na obczyźnie
  • tadeusz borowski
  • wydawnictwo emigracyjne